środa, 22 lipca 2015

WCiD: Sweterek i książka

Kolejny wpis w ramach akcji Wspólne czytanie i dzierganie

Rzadko kiedy wracam do tej samej książki, jednak ponownie wzięłam do ręki książkę Czerwone oczy. Ostatniej książki jeszcze nie skończyłam, nie mam jakoś ochoty na motywujące, zmieniające życie teksty. Chce odpocząć psychicznie, dlatego powróciłam do tej niezobowiązującej lektury o piekle. Dwoje głównych bohaterów ginie w wypadku samochodowym i trafia na poziom -1, czyli piekła. Piekło opisane w książce różni się od ogólnie przyjętej wizji piekła. Książka zebrała zarówno pozytywne, jak i negatywne opinie. Ja do książki mam sentyment, gdyż akcja toczy się w mieście rodzinnym L. Fajnie jest czytać książkę i chodzić ulicami opisanymi w lekturze.
Natomiast na drutach mam sweterek dla siostrzenicy. Dziergam, dziergam i końca nie widać. Wzór bardzo prosty i nie wymagający skupienia, to jednak sweterek powstaje oczko po oczku, rząd po rzędzie.





8 komentarzy:

  1. i teraz jestem ciekawa . Co to za miasto? I chyba będę musiała przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę podpowiedzieć, że odpowiedź znajduje się już na pierwszej stronie ;-)

      Usuń
  2. piękny koralowy sweterek powstaje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sweterek jest prosty, tylko nad ramionami ma śliczny wzór. Muszę się pośpieszyć z jego wykonaniem, gdyż za tydzień wracam już do domu a chciałabym go wysłać przed odlotem.

      Usuń
  3. Czytałam taką książkę, którą do dziś pamiętam- jej bohater też chodził ulicami miasta, w którym mieszkam... tylko, że to było o schozifrenii. :)
    Ciekawam co to za wdzianko szykujesz- ale słuchaj jaka duma potem, jak się skończy i wpadnie myśl, że KAŻDE jedno oczko zostało zrobione własnymi rękoma. ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Spodobała mi się ta książka. Kolor sweterka pod wpływem lektury wybrałaś?

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie czytać o miejscach, które się zna.

    OdpowiedzUsuń