środa, 17 maja 2017

WDiC 12: coś nowego i coś starego

Trochę czasu minęło od mojego ostatniego wpisu publikowanego w ramach akcji Wspólne dzierganie i czytanie u Maknety. Jednak nie miałam zbyt dużo czasu na dzierganie, ze względu na ostatni zjazd na uniwersytecie oraz krótkie prace zaliczeniowe. Oczywiście bez drutów żyć nie potrafię, dlatego więc dziergałam tylko drobne projekty nie wymagające zbyt wiele koncentracji.



Po intesywnym okresie drobnych robótek, postanowiłam ponownie zrobić coś dla siebie. Dwa tygodnie temu zakupiam w bardzo atrakcyjnej cenie książkę na którą miałam ochotę od momentu jej wydania. Oczywiście od razu wpadły mi w oko pewne projekty, które mam ochotę zrobić.

Jeśli chodzi o litaraturę to nic nowego nie czytam. Przeglądam całą literaturę obowiązkową i piszę pracę zaliczeniową, którą muszę oddać do 29 maja.

2 komentarze:

  1. Ciekawa jestem tych drobnych projektów. A to coś dla Ciebie jest w jednym z moich ulubionych kolorów - kocham szarości :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szary należy do jednego z moich bazowych kolorów. Więc pewnie w najbiższym czasie powstanie więcej rzeczy w tym kolorze, zwłaszcza że mam spore zapasy tej włóczki. Pozdrawiam

      Usuń