czwartek, 23 kwietnia 2015

Fioletowa porażka

Pod koniec grudnia 2014 wyznaczyłam sobie cele do realizacji na rok 2015. Planowałam między innymi skończyć wszystkie robótki zalegające na drutach. Jednym z projektów, który prosił się o dokończenie był fioletowy kombinezon dla Gabriela. Pierwotnie miał być to taki oto kombinezon.

zdjęcie z katalogu Strikkedesing no.227


Kombinezon wykonany jest z wełny NATURGARN SOFT. Jest to gruba włóczka, w 100% żywa wełna. Już w trakcie drutowania doszłam do wniosku, że jednak lepiej będzie jak zrobię mu z tego spodnie i sweter. Spodnie skończyłam niedawno.


Jednak po przymiarce na właścicielu doszłam do wniosku, że swetra już nie robię, a spodnie idą do sprucia z trzech powodów:
  1. Spodnie wyszły bardzo grube, więc jako druga warstwa (między wełnianą bielizną a zimowym kombinezonem) będą bardzo nie wygodne.
  2. Spodnie jako okrycie wierzchnie nie spełnią swojej roli. Do włóczki czepia się dosłownie wszystko, więc były by trudne do utrzymania w czystości.
  3. Jest to żywa wełna, wymagająca prania ręcznego. Pranie w pralce grozi filcowaniem. 

Projekt 23/52

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz